W Dniu Wszystkich Świętych odwiedzamy groby najbliższych, zapalamy znicze na grobie Nieznanego Żołnierza, to również czas na spotkanie się z żyjącymi bliskimi.
Jednak kilka dni przed świętami, lubimy się pobawić wycinając dynię i piekąc ciasteczka.
Nasze dynie nigdy nie są straszne :) To raczej jesienna dekoracja.
Ciastka, to już inna sprawa. Traktujemy to jako super zabawę. Ala lubi oglądać Scooby doo. Wie, że występujące tam potwory, to tylko przebrani ludzie. Sama czasem przebiera się za wampira :)
Przepis na ciasteczka na jednym ze zdjęć.
Amelcia jeszcze mała, jednak towarzyszyła Alusi w robieniu ciasteczek :)
Szum miksera, jednym przeszkadza...
innym się podoba :)
A oto nasze kolejne wypieki, babeczki.
Ze wszystkich ciastek zostały tylko dwie babeczki
Halloween nie będzie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz