wtorek, 15 grudnia 2015

Ciasteczka bananowe



Składniki:

2 banany
1 szklanka płatków owsianych (tzw.górskie, błyskawiczne)
2 łyżki rodzynek 
2 łyżki posiekanych orzechów włoskich (można podziałać na nie tłuczkiem, koniecznie w torebce foliowej i wtedy odchodzi krojenie)
1/4 łyżeczki cynamonu
szczypta soli


Można dodać małe kawałeczki czekolady, trochę miodu, może inne bakalie. Ograniczeniem jest tylko fantazja :)
Jedno co warto zrobić, to użyć składników na podwójną porcję. 

Przepis jest prosty:

Gnieciemy banany widelcem na papkę. Dodajemy resztę składników, mieszamy i formujemy ciasteczka.
Układamy na blachę wyłożoną papierem.
Wg przepisu czas pieczenia to 20 minut w 180 C ale uwaga! Nigdy tyle nie trzymałam, bo spaliłyby się na węgiel :)
U mnie to 10 minut, trzeba obserwować.

Smacznego!



wtorek, 17 listopada 2015

Pomysły na prezenty pod choinkę

Zbliża się 6 grudnia a zaraz po nim 24 :) Trzeba pomyśleć o prezentach świątecznych. 
Mam kilka pomysłów ale na ich realizację muszę mieć sporo kasy. Pozostaje wygrać w totka, obrabować bank lub ... zaproponować zrzutkę w rodzinie. Po co kilka prezentów, kilka zajmujących miejsce zabawek, gdy można kupić konkret?
Oto moje pomysły na prezenty dla moich córek

Zacznę od młodszej.
Pod choinkę:
Zakochałam się w pchaczu firmy Fisher Price. Najpierw go sobie wymyśliłam a dopiero później szukałam, czy taki istnieje. Jak widać Fisher Price czyta mi w myślach, bo wygląda dokładnie tak, jak sobie wymarzyłam.
Co prawda moja córka ma dopiero 4 miesiące ale nie chcę powielać jej zabawek na ten wiek. Ma ich dużo po starszej siostrze i kuzynie. A taki pchacz przyda się do nauki chodzenia a dodatkowo ma funkcję wózeczka dla lalek. Jest fantastyczny. Dziecko może opierać się o rączkę wózka i się nie przewracać. Pamiętam, że starsza córka długo nie bawiła się swoim wózeczkiem właśnie dlatego, że się z nim przewracała. Ten ma szeroko rozstawione tylne kółka. Myślę, że dla chłopca jest w innej wersji. Warto poszukać.
A tak wygląda:

Cena: około 150 zł na allegro.
Można kupić wersję z lalką za ponad 200 zł.

Co do lalki, początkowo pomyślałam, że przejmie po siostrze. Alicja ma trzy lale, którymi się nie bawi. Od zawsze wolała samochody a potem kucyki pony.
Jednak ostatnio wpadła mi w oko lalka Ala. 
Widziałam reklamę i postanowiłam sprawdzić koszt na allegro.
Doznałam szoku, kosztuje UWAGA 230 zł 
Oto co piszą o lalce na stronie allegro:


Firma Vtech z myślą o małych dziewczynkach przygotowała fantastyczną Lalę Alę, z która tak jak Twoje dziecko poznaje świat słów. Maluch razem z nią będzie poznawał nowe zwroty, ale też śpiewał i czytał książeczki. Lala uczy się razem z dzieckiem nowych pojęć, wspólnie poznają otaczający je świat. 
W zestawie znajdują się 3 książeczki:Mój dom, Jedzenie oraz Zwierzęta.
Dzięki nim maluch sam uczy się nowych, słów ale również Lala zapamiętuje i powtarza nowe pojęcia, dzięki czemu wspólna nauka staje się zdecydowanie przyjemniejsza. Dodatkowo małą Lalą Alą należy opiekować się dzięki czemu, nasze dzieci rozwijają empatię, współdziałanie , umiejętności społeczne, ale również rozwijają komunikacje werbalną i niewerbalną. Również odgrywanie ról, stanowi ważny element zabawy, ponieważ nie tylko rozwija on kompetencje językowe, ale również przygotowuje do przyjmowania ról związanych z tożsamością płciową, rozwijaja kreatywność i wyobraźnię dziecka. . 


Sami widzicie ile ma zalet :)
A wygląda tak:


Niestety, laleczkę zakupię chyba dopiero na roczek.

Pod poduszkę 6 grudnia:
 Amelka dostanie spodenki i jeśli zdążę uszyć, to zabawkę sensoryczną.
Spodenki szyte przez panią z Pabianic. 
Gdybym miała więcej czasu i odpowiedni materiał, uszyłabym sama. Ale czasu nie mam a zakochałam się w tym wzorze. Łapacze snów. Zresztą zobaczcie sami:







Teraz czas na starszą córkę, Alicję.
Pod choinkę marzy mi się, aby podarować jej urządzenie do karaoke. Ala uwielbia śpiewać, mówić wiersze. Często wykorzystuje do tego mikrofon mojego męża, niestety nie podłączony.
Ten zestaw, który chcę zakupić, ma dużo przydatnych funkcji, np. mp3, możliwość nagrywania piosenek, dwa mikrofony i wiele, wiele innych o których nawet nie wiem do czego służą :) ale to kwestia instrukcji obsługi lub kilku pytań do męża.
Urządzenie wygląda mniej więcej tak:



Cena to około 200 zł

Pod poduszkę, chciałam zakupić Alusi suknię Elzy. Jest jeden problem. Wszystkie wystawione na allegro suknie, mają bardzo długi termin dostawy (nawet 24 dni). Są ściągane z zagranicy, stąd niska cena od 40 do ok. 60 zł. A ja się zgapiłam i boję się, że do 6 grudnia nie dojdą. Więc jeśli się na nią zdecyduję, to raczej będzie prezentem pod choinkę.



Pod poduszkę planuję zatem zakupić lalkę Elze.
I tu jest problem.
Ala chce, żeby śpiewała po polsku i do tego strzelała lodem, najlepiej w zestawie z Anną i Olafkiem.
Po pierwsze, gdy lalka jest śpiewająca, to niestety nie strzela lodem. To dwie osobne lalki, Producent nie połączył tych dwóch funkcji w jednej lalce. Poza tym, w zestawie z Anną to będzie koszt około 200 zł i więcej. 




A do skarpetek wrzucę dziewczynom po mega jajku niespodziance (dostępne w biedronce od 30.11 za niecałe 15 zł)
Amelia nie zje ale Alicja chętnie wyręczy siostrę :)

I co o tym myślicie? :):):)





piątek, 30 października 2015

Ciasteczka na Halloween

W zasadzie nie obchodzimy Halloween.
W Dniu Wszystkich Świętych odwiedzamy groby najbliższych, zapalamy znicze na grobie Nieznanego Żołnierza, to również czas na spotkanie się z żyjącymi bliskimi.
Jednak kilka dni przed świętami, lubimy się pobawić wycinając dynię i piekąc ciasteczka.
Nasze dynie nigdy nie są straszne :) To raczej jesienna dekoracja.
Ciastka, to już inna sprawa. Traktujemy to jako super zabawę. Ala lubi oglądać Scooby doo. Wie, że występujące tam potwory, to tylko przebrani ludzie. Sama czasem przebiera się za wampira :)
Przepis na ciasteczka na jednym ze zdjęć.








 Amelcia jeszcze mała, jednak towarzyszyła Alusi w robieniu ciasteczek :)



Szum miksera, jednym przeszkadza...


innym się podoba :)













A oto nasze kolejne wypieki, babeczki.



Ze wszystkich ciastek zostały tylko dwie babeczki  
Halloween nie będzie :)

poniedziałek, 26 października 2015

Fotorelacja z Chrzcin Amelki

Amelka miała bardzo kameralny Chrzest Święty. 
Odbył się w nietypowy dzień, bo w sobotę. 
Taki dzień był dobrym rozwiązaniem, gdyż wielu naszych gości było przyjezdnych. 
Niektórzy z bardzo daleka. 
Amelka dzieliła ten dzień ze swym kuzynem. 
Urodzili się w tygodniowym odstępie, mieszkają póki co w jednym domu, to i świętowanie było wspólne :)




Ubieramy suknię




Alunia towarzyszy siostrze




Ta ważna chwila













Mała domowa sesja








Prezent od Chrzestnego




Trudno uwierzyć, Chrzestny zrobił ten tort sam :)
Prezent niezapomniany

poniedziałek, 7 września 2015

5 Urodziny Alusi

Zbliżają się 5 urodziny mojej pierworodnej. Z tej właśnie okazji zorganizowaliśmy kinder garden party :)
Pogoda dopisała, choć dzień wcześniej oraz dzień po imprezie, było zimno, ciemno i mokro. 
To tak, jakby wyjątkowo dla Aluni, w ten dzień zaświeciło słonko. Oczywiście, przygotowałam wiele gier i zabaw, w razie, gdyby jednak pogoda nas zaskoczyła. Na szczęście się nie przydały. (Jeśli ktoś z Was poszukuje gier i zabaw na przyjęcie dla dzieci, zamieszczę w osobnym poście).
Przewidziałam brak zainteresowania jedzeniem, przygotowałam więc trochę słodyczy, ukochaną przez dzieci niezdrową colę (tak, pozwalam się od wielkiego dzwona napić córce coli) oraz wodę.
I najważniejsza rzecz - mąż rozłożył wielki dmuchany plac zabaw.
I tyle. Z krótką przerwą na malowanie twarzy i na tort, dzieci szalały przez kilka godzin na placu zabaw. A my dorośli, mogliśmy napić się kawy, winka, pogadać. Było wspaniale.
Alicja powiedziała, że to najlepsze urodziny w jej życiu. Dostała wspaniałe prezenty, którymi cieszyła się dopiero następnego dnia. Uwielbiam patrzeć na szczęście mojego dziecka. Warto było poświęcić czas na przygotowanie tego przyjęcia.

Kotek Hello Kitty - dzieło mamy



Przyczep ogon osiołkowi


Torcik z wróżką (również dzieło mamy)




Na dworze wiało, więc dmuchanie świeczek w domku




Zabawa trwa


Mama się bawi


I tata się bawi



Czasem trzeba odpocząć


Rewanż :)


Przyszedł czas na zabawę prezentami (a to tylko część z nich)






Wszystkim, którzy byli, dziękujemy za miłą zabawę :*